Przejdź do treści

Lomi-Lomi Nui — hawajski masaż, który płynie jak fala

Długie, płynne ruchy przedramion zamiast pracy partiami. Skąd pochodzi Lomi-Lomi Nui, czym różni się od masażu klasycznego i jak wygląda 90-minutowa sesja.

Lomi-Lomi Nui często opisuje się jednym zdaniem: masaż, w którym dłonie i przedramiona płyną po ciele jak fale. To trafne, ale niepełne. Za tym stylem stoi hawajska tradycja, w której dotyk był formą troski przekazywaną w rodzinach z pokolenia na pokolenie, a sam zabieg miał przywracać równowagę nie tylko mięśniom, ale i samopoczuciu.

Skąd pochodzi Lomi-Lomi

Słowo „lomi” oznacza po hawajsku ugniatanie, a jego podwojenie wzmacnia znaczenie. „Nui” to „wielki” albo „pełny”. Na Hawajach masaż należał do codziennej opieki nad bliskimi: po pracy, po porodzie, w czasie choroby. Do Europy trafił w drugiej połowie XX wieku i dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych masaży relaksacyjnych, choć w każdym studiu wygląda trochę inaczej.

Czym różni się od klasycznego masażu

Największa różnica to ciągłość ruchu. W masażu klasycznym terapeuta pracuje partiami: plecy, potem nogi, potem ramiona. W Lomi-Lomi długie, rytmiczne pociągnięcia przedramion łączą kilka obszarów naraz, na przykład biegną od stopy przez udo aż po plecy. Dzięki temu ciało nie odbiera masażu jako serii osobnych zabiegów, tylko jako jeden spokojny przepływ. Używamy sporej ilości ciepłego olejku, a tempo jest wolne i dopasowane do oddechu.

Ta płynność sprawia, że głowa szybciej odpuszcza. Wiele osób mówi, że w połowie sesji traci poczucie, która część ciała jest w danej chwili masowana. Jeśli wolisz krótszy zabieg o prostszej strukturze, dobrym wyborem jest [masaż relaksacyjny](/uslugi/masaz-relaksacyjny/).

Jak wygląda sesja w Czas na Relaks

[Masaż Lomi-Lomi Nui](/uslugi/masaz-lomi-lomi-nui/) trwa u nas około 90 minut. Zaczynamy od krótkiej rozmowy o samopoczuciu, napięciach i ewentualnych przeciwwskazaniach. Potem kilka minut wyciszenia w ciepłym, przyciemnionym pomieszczeniu i dopiero wtedy pierwszy dotyk. Ciało jest okryte, odsłaniamy tylko obszar, nad którym w danej chwili pracujemy. Nacisk dobieramy indywidualnie: od bardzo łagodnego po wyraźniejszy na plecach i karku.

Dla kogo i kiedy lepiej poczekać

Lomi-Lomi to dobry wybór przy przewlekłym zmęczeniu, napięciu w karku i barkach, kłopotach z wyciszeniem po pracy albo po prostu wtedy, gdy potrzebujesz dłuższej chwili tylko dla siebie. Sprawdza się też jako prezent. Z wizytą trzeba poczekać przy gorączce i infekcji, świeżych urazach, ostrych stanach zapalnych skóry oraz zakrzepicy. W ciąży i przy chorobach przewlekłych prosimy o wcześniejszy kontakt, żeby dopasować przebieg zabiegu.

Po sesji warto nie planować od razu intensywnych zajęć, wypić szklankę wody i dać sobie kwadrans spokoju. Jeśli lubisz ciepło, zajrzyj też do opisu [masażu gorącymi kamieniami](/uslugi/masaz-goracymi-kamieniami/). Zapraszamy do studia przy ul. Stawowej 2a we Wrocławiu. Termin zarezerwujesz przez Booksy albo pod numerem +48 512 358 784.